Zerknęłaś na lokowatego, który bawił się guzikiem przy twoich spodniach. Czułaś się dziwnie? Nie, nigdy nie dziwł cię fakt, że Harry czasami sobie za dużo pozwala, przyzwyczaiłaś się do tego. Przyzwyczaiłaś się do tego, iż twój przyjaciel niekiedy dotyka cię tam gdzie nie powinien.
- Harry daruj sobie - szepnęłaś patrząc na niego, on tylko obrzucił cię spojrzeniem i uśmiechnął się pod nosem. Tak jak myślałaś, wcale nie przerwał czynności, wręcz przeciwnie - odpiął takowy guzik. - proszę cię Harry przestań.
Poczułaś się nieco zdenerwowana, a także zawstydzona. Nie miałaś ochoty znów dać mu się obmacywać. Nie przeszkadzało ci to, ale dzisiejszej nocy wszystko sobie przemyślałaś. Nie podobał ci się fakt, że traktował cię jak każdą inną. Jedyną różnicą było to, że do ciebie wracał zawsze, tamte zostawiał po jednej nocy. W pewnym sensie byłaś wyjątkowa, byłaś dla niego kimś ważny, kimś dla kogo warto było poświęcić chwilę czasu.
- Harry uspokój się! - warknęłaś w pewnym momencie na co on prychnął pod nosem i odsunął się od ciebie.
- dobra, dobra, nie denerwuj się. Złość piękności szkodzi - zaśmiałaś się pod nosem, a on wytknął ci język. Był jaki był jednak kochałaś tego chłopaka. Kochałaś jak żadnego. Twoim sercem zawładnął głupi kobieciarz, który nie docenia twojej bliskości.
- hej... (Twoje imię)? - w pewnym momencie wyszeptał loczek, a ty odwróciłaś się na dźwięk jego głosu.
- co tam, Hazz?
- mogę ci coś wyznać? - uśmiechnął się nerwowo, a ty po prostu podniosłaś się i pokiwałaś głową by zaczął mówić. Miałaś nadzieję na to, że wyzna ci miłość. Nadzieję - jednak nadzieja matką głupich jak to mówią...
- bo wiesz... ja... ja się zakochałem. Ona jest wspaniała i wydaje mi się, że jest tą jedyną, tą na zawsze... jak mogę jej to powiedzieć?... - zerknął na ciebie nieśmiało. Automatycznie przez głowę przeszła myśl, że chodzi o ciebie, i tam już została. Rozpromieniona złapałaś jego policzki i wessałaś się w te słodkie malinowe usta.
- ja ciebie też kocham Harry! - wykrzyknęłaś na co on odepchnął cię od siebie.
- to wcale nie chodziło o ciebie idiotko! Chodziło mi o Madeline! Mówiłem ci o niej, pamiętasz?! - krzyczał, a ty siedziałaś na ziemi czerwona ze wstydu. Jak mogłaś tak pomyśleć? Jak mogłaś myśleć, że chodzi o ciebie? Przecież to oczywiste...
- przepraszam... - wyszeptałaś i uciekłaś. Uciekłaś jak najdalej... Byle go nie spotkać, nie spotkać jego, albo i jej. Było ci ciężko. Tak cholernie ciężko z myślą, że Harry nie kocha ciebie, a jakąś głupią plastikową wywłokę, która nawet nie wie jakiego koloru są jego oczy. A jakiego? Przepięknego kociego koloru. Kochałaś się w nich zatapiać, kochała się w nich przeglądać.
- (Twoje imię)... - usłyszałaś za plecami. Odwróciłaś się i na szczęście badź i nieszczęście zobaczyłaś Louis'iego [Louis fonetycznie brzmi "Lułi" więc napisałam "'iego" by lepiej można było wymawiać :)].
- Lou? Co ty tutaj robisz - raczej stwierdziłaś niż zapytałaś. Próbowałaś ukryć łzy, jednak on dobrze wiedział, słyszał waszą rozmowę, poza tym mówiłaś mu o swoich uczuciach.
- przykro mi mała - objął cię swymi silnymi ramionami, w które mocno się wtuliłaś. Wolałabyś by to był Styles jednak dziękowałaś bogu za takiego kogoś kim jest Tomlinson. - nie wiedziałem, że on jest aż taki sukinsynem by cię tak potraktować... przecież jeszcze niedawno mówił, że za nic nie chciałby cię tracić...
Szeptał w twoje włosy brunet. Byłaś załamana, załamana faktem, że to nie ciebie kocha, nie ty jesteś jego jedyną, a jakaś inna dziewczyna, która przez dzień nałoży więcej makijaży niż ty przez miesiąc. To bolało, na prawdę bolało, ale chciałaś być silna. Przynajmniej udawać... by Louis się nie domyślił.
- jak się czujesz? - podniósł twój podbródek dwoma palcami. Pociągnęłaś delikatnie nosem i spojrzałaś w jego oczy, chłopak powoli zaczął zbliżać swoją twarz do twojej aż w końcu złączył wasze usta w pocałunku. Byłaś zaskoczona jednak nie potrafiłaś się odsunąć, to było silniejsze od ciebie.
- (Twoje imię)?! - usłyszałaś za sobą krzyk Harry'ego.
~ * ~
Jestem po długiej przerwie z jedynką mojego pierwszego kilkupartowca! Mam nadzieję, że z przyjemnością będziecie czekać na nowości :D x